sobota, 8 lutego 2014

Czynności zwykłego zarządu oraz przekraczające zakres zwykłego zarządu we wspólnocie

Zawarcie umowy o administrowanie z osobą trzecią jest czynnością zwykłego zarządu
Sąd uznał, że w ramach czynności zwykłego zarządu, Zarząd może udzielić pełnomocnictwa, jak też zawrzeć umowę o administrowanie z osobą trzecią w zakresie czynności zwykłego zarządu. Taki pogląd Sąd zaprezentował w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2011 r. w sprawie o sygn. akt II CSK 23/11. Jednak należy pamiętać, że w każdej sprawie Sąd wydaje wyrok na podstawie całokształtu okoliczności i dowodów zebranych w sprawie.

Przesłanki zaskarżenia uchwały przez właściciela lokalu

Zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali Dz.U. 1994 Nr 85 poz. 388 z późn. zm. zwana dalej u.w.l. właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do Sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeżeli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.


Konsekwencje przekroczenia kompetencji przez Zarząd czyli podjęcie czynności przekraczającej zwykły zarząd bez odpowiedniego umocowania
Zgodnie z art. 22 ust. 3 u.w.l. czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu mają katalog otwarty. W orzecznictwie są rozbieżności w tym zakresie jaka czynność ma charakter czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu a jaka jest w ramach tego zarządu. Sąd każdorazowo bada stan faktyczny i dokonuje odpowiedniej wykładni przepisów prawa.

Co do zasady w przypadku uznania, że czynność ma charakter przekraczający zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie prawem przewidzianej. Konsekwencje pominięcia tej procedury przy zawieraniu umowy i ewentualnemu uznaniu, że czynność ta miała charakter przekraczający zakres zwykłego zarządu nie zostały określone w ustawie u.w.l. Zgodnie z art. 1 ust. 2 u.w.l. w zakresie nieuregulowanym ustawą do własności lokali stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. W tej sytuacji powinien znaleźć zastosowanie art. 103 kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 103 par. 1 k.c. jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. Zaś zgodnie z art. 103 par. 2 k.c. druga strona może wyznaczyć osobie, w której imieniu umowa została zawarta, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy, staje się wolna po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu. Ponadto w braku potwierdzenia ten, kto zawarł umowę w cudzym imieniu, obowiązany jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu.


Zasada prawidłowej gospodarki
Zgodnie z art. 26 u.w.l.  Zarząd ma obowiązek kierować wspólnotą mieszkaniową wg zasady prawidłowej gospodarki w zakresie czynności zwykłego zarządu oraz w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu. Naruszenie tej zasady, nie może być postrzegane jedynie przez pryzmat ceny, ale również jakość świadczonych usług oraz rzetelność oferenta. Co w konsekwencji oznacza, że oferta oraz umowa powinna być konkurencyjna w stosunku do umowy obowiązującej obecnie w Wspólnocie.

Odnośnie zawierania przez Zarząd Wspólnoty umowy, z firmą której właścicielem jest członek Zarządu Wspólnoty

Zgodnie z art. 21 u.w.l. gdy zarząd jest kilkuosobowy, oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową składają przynajmniej dwaj jego członkowie. W u.w.l. nie ma przepisów regulujących sytuację gdy Zarząd zawiera umowę z firmą, której właścicielem jest członek Zarządu. Zgodnie z art. 1 ust. 2 u.w.l. w zakresie nieuregulowanym ustawą do własności lokali stosuje się przepisy kodeksu cywilnego.  Należy mieć na uwadze art. 108 k.c. pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonywa w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów Wspólnoty. Przepis ten stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy pełnomocnik reprezentuje obie strony.

środa, 29 stycznia 2014

Sprzedaż mieszkania



Chcesz kupić wymarzone mieszkanie? Uważaj, żebyś nie stracił dobytku całego życia! W Polsce istnieje nieskuteczny system weryfikacji danych, przez co może stracić i kupiony lokal oraz oszczędności. I choć problem jest znany o kilku lat, nikt z nim nie może nic zrobić. A tracą niewinni.

- Mieszkanie w nowoczesnym budynku, 3 pokoje, 57 m2. Cena 340 tys. zł. Jak na Mokotów to bajecznie niska cena – mówi pani Ilona o ogłoszeniu, które ją zaintrygowało. – Zdecydowałam się z mężem, by pojechać je zobaczyć. W końcu taka okazja zdarza się nieczęsto, a my właśnie chcieliśmy kupić większe mieszkanie. Dodam, że prawie w tej cenie sprzedaliśmy kawalerkę – opowiada kobieta.

- Mieszkanie w nowoczesnym budynku, 3 pokoje, 57 metrów. Cena 340 tys. złotych. – W ten sam sposób zaczyna opowiadać Krzysztof. Ogłoszeniem zainteresowała się jego żona i po przekazaniu dobrej informacji, bez chwili zastanowienia pojechali zobaczyć mieszkanie.

Miało być jak z bajki, ale rzeczywistość ich troszkę zaskoczyła.

W styczniu 2012 r. niezależnie pojechali na Mokotów zobaczyć mieszkanie. Scenariusz w obu przypadkach wyglądał tak samo. Najpierw zachwyt nad pięknie urządzonym lokalem, następnego dnia decyzja o kupnie.

- Umówiłam się z właścicielem do notariusza na za 2 tygodnie. Do tego czasu miałam mieć całą gotówkę. Właściciel nie chciał przelewów na konto, bo procedury się wydłużały, a jemu spieszyło się do chorych rodziców w Stanach. Miał lecieć w połowie lutego i tylko dlatego tak tanio sprzedawał mieszkanie – mówi dalej Ilona.

- Właściciel przyniósł pełną dokumentację: mapy, odpis z księgi wieczystej, nawet operat szacunkowy i wszystkie zaświadczenia o niezaleganiu z opłatami. Umówił się ze mną u notariusza, tam po sporządzeniu wszystkich „papierów” i podpisaniu, przekazałem 330 tys. złotych w gotówce. Pozostałą część miałem przelać na konto, bo akurat tych 10 tys. nie udało mi się dozbierać – opowiada dalej.

Dokładnie w ten sam sposób postąpiła druga para.

- W umówionym terminie pojechaliśmy pod Warszawę, do notariusza. Właściciel mówił, że tam będzie najszybciej i najtaniej. Wszystko przebiegło sprawnie, przekazaliśmy w gotówce całą kwotę – opowiada swoja historię Krzysztof.

Z późniejszych relacji można się dowiedzieć, że obie pary były umówione w ten sam dzień. Tym samym, zamiast wymarzonego domu, zafundowały sobie sporo problemów…

Problemy ujawnią się w sądzie

- Do chwili ostatniego zweryfikowania w sądzie, nie mamy pewności, że nie wpłynął inny wniosek o zmiany. W takich przypadkach jest możliwe, że właściciel sprzedaje mieszkanie dwóm czy nawet większej liczbie osób, bo w sądzie nie decyduje data transakcji, ale wpływu do sądu wieczystoksięgowego – wyjaśnia Krzysztof Kamiński, prawnik.

Dlatego warto tuż przed transakcją sprawdzić księgi, a po podpisaniu aktu prosić notariusza o natychmiastową wizytę w odpowiednim sądzie. W innym przypadku, sprawa się może skomplikować, bo prawnicy mają trzy dni na dostarczenie zmian.

I tak się stało w przypadku obu par. - Z mężem, dzień po transakcji, zaczęliśmy powoli wywozić rzeczy już byłego właściciela. Nie były nam potrzebne, więc porozdawaliśmy je po znajomych. Kiedy zaczęliśmy malować ściany, ktoś wszedł do mieszkania – opowiada Ilona. - Otwieramy drzwi i widzimy, że ktoś maluje nasze mieszkanie. Na początku pomyślałem, że w ramach bonusu właściciel nam odświeża wszystko, później przekonałem się, że to nie tak – kończy historię Krzysztof.

Pary po kilkuminutowym zdziwieniu przedstawiły dokumenty wskazujące na prawa do własności. Data transakcji była ta sama, dane poprzedniego właściciela też. Wszystko działo się zgodnie z prawem. A jednak, coś poszło nie tak.

- Próba kontaktu z właścicielem skończyła się fiaskiem. Nie odbierał telefonu, nie odpisywał na maile. Postanowiliśmy zgłosić sprawę na policję, żeby ta zbadała sprawę - dodaje Ilona.

Po przyjęciu zgłoszenia, skonsultowaniu się z prawnikami, pozostało skierować sprawę do sądu cywilnego o ustanowienie własności.

- Ten spór ciągnie się już 2 lata. Ciężko będzie coś zrobić, żeby nie stracić wszystkiego, a wiadomo, że żadna ze stron nie chce odpuścić dorobku całego życia. Wspólnie postanowiliśmy wynająć feralne mieszkanie. Przynajmniej do czasu wyjaśnienia, a może złapania oszusta. Ten jest nieuchwytny, ale czynsz i odstępne pokryją koszty sądowe. Dobrze, że przynajmniej mam bardzo uczciwych współwłaścicieli – kończy Krzysztof.


Jest rozwiązanie

Jak komentuje Łukasz Wantuch, prawnik i przedsiębiorca, w obecnym systemie jest możliwe, by notariusze i każdy z nas, kto ma dostęp do Elektronicznej Księgi Wieczystej, mógł sprawdzić stan prawny.

- Problem polega na tym, że nie pokazuje ona aktualnego stanu, lecz sprzed kilku dni. Istnieje co najmniej kilkudniowa luka między podpisaniem aktu notarialnego a umieszczeniem w księdze tzw. Wzmianki, czyli informacji, że księga jest przedmiotem obrotu. Po tzw. wzmiance, po kilku dniach/tygodniach następuje pełny wpis do księgi. W obecnym systemie należy po prostu liczyć na szczęście – mówi Wantuch. - Zgodnie z art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe. Ale jednak procesy są długie i żmudne – dodaje prawnik.

Niestety, w Polsce poza niezależnymi pomysłami, nie istnieją systemowe rozwiązania na załatanie tej luki. Jednym z pomysłów jest stworzenie kompleksowej obsługi informatycznej dla wszystkich instytucji zajmujących się nieruchomościami, w tym sądów i notariuszy.

- Jest to system "Pacta Sunt Servanda", służy do "uszczelnienia" rynku nieruchomości i zabezpiecza przed wielokrotną sprzedażą tego samego mieszkania czy domu. Jest to program komputerowy, dzięki któremu notariusz przy pomocy internetu będzie mógł sprawdzić, czy ta sama nieruchomość nie jest właśnie sprzedawana innej osobie na drugim końcu Polski. Dzięki numerowi księgi wieczystej będzie można on-line sprawdzić, co w danym momencie dzieje się z nieruchomością. W obecnym systemie prawnym istnieje kilkudniowa luka między podpisaniem aktu notarialnego a wprowadzeniem informacji do Elektronicznej Księgi Wieczystej. Oszust może wykorzystać tę lukę i sprzedać wiele razy to samo mieszkanie kilku osobom u różnych notariuszy – mówi Piotr Kończakowski, przedstawiciel firmy Borowiecki, Baum i Welt. - Program jest darmowy dla polskich sądów i osób kupujących mieszkanie, od notariuszy pobierany jest miesięczny abonament w wysokości 50 zł brutto – dodaje Kończakowski.

Nie wiadomo, czy nowoczesny program przyjmie się w sądach powszechnych, na razie ministerstwo sprawiedliwości nie chce komentować sprawy.

- Poza wymienionym programem, który może być dobrą alternatywą, w obecnym systemie jedyny sposób to tzw. depozyt notarialny, czyli po podpisaniu aktu notarialnego przekazujemy notariuszowi pieniądze, i dopiero po uzyskaniu wpisu do księgi notariusz przekazuje pieniądze sprzedającemu. Ale taki system ma dwie wady:
1) Musi się zgodzić sprzedający, że dostanie pieniądze po kilku tygodniach a nawet miesiącach
2) Notariuszowi trzeba zapłacić dwa razy, raz za podpisanie aktu notarialnego, drugi raz za depozyt – kończy Łukasz Wantuch.

Inaczej dla kupujących felerne mieszkania szansa jest tylko w sądach. Jak można przeczytać w wyroku Sądu Najwyższego: "przy przenoszeniu własności nieruchomości - ze względu na zasadę uczciwego obrotu i brak konstytutywnego charakteru wpisu - można i należy wymagać, aby nabywca nieruchomości, zapoznał się, chociażby we własnym dobrze rozumianym interesie, nie tylko z treścią księgi wieczystej, ale także z tym, w czyim posiadaniu nieruchomość się znajduje."

- Trzeba bowiem mieć na uwadze to, że nieaktualne wpisy w wielu księgach wieczystych nie są u nas zjawiskiem rzadkim, ponieważ pozaksięgowe zmiany właściciela są rezultatem szeregu zdarzeń, a powszechność ksiąg wieczystych nie istnieje. Dlatego można wymagać od nabywcy, który chce skorzystać z rękojmi, aby dochował nie tylko zwykłej staranności, ale także, gdy wymagają tego okoliczności, zasięgnąć informacji np. w organach administracji rządowej lub samorządowej. Najważniejsze jednak, by nie wpłacać pieniędzy natychmiast po transakcji. Odczekajmy tydzień, niech sądy zaktualizują swoją bazę. Te kilka dni mogą nam zaoszczędzić kilkaset tysięcy złotych – mówi Kamiński. - A sam pomysł na stworzenie takiej aplikacji monitorującej… No cóż, jest dobry, ale jeśli ktoś potrafi robić przekręty w sądzie, to i z prywatnym przedsięwzięciem sobie poradzi – kończy.

źródło onet.pl

Koszty

PODATEK PCC

1. Stawki podatku wynoszą:
1) od umowy sprzedaży:
a) nieruchomości, rzeczy ruchomych, prawa użytkowania wieczystego, własnościowego
spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego
prawa do lokalu użytkowego oraz wynikających z przepisów
prawa spółdzielczego: prawa do domu jednorodzinnego oraz prawa do
lokalu w małym domu mieszkalnym 2 %,

2. WPIS DO HIPOTEKI PRAWA WŁASNOŚCI
opłata stała 200 zł

3 TAKSA NOTARIALNA

3. Podstawą określenia maksymalnej stawki jest:
1) przy umowie zamiany – najwyższa wartość zamienianego przedmiotu umowy;
2) przy działach – ogólna wartość majątku podlegającego działowi;
3) przy oddawaniu gruntu w użytkowanie wieczyste – wartość pierwszej opłaty, a przy jej braku – skapitalizowana wartość
opłaty rocznej, stosownie do przepisów ustawy o podatku od spadków i darowizn;
4) przy umowie o rentę, na podstawie której następuje zbycie nieruchomości, prawa użytkowania wieczystego albo spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu – wartość tych rzeczy lub praw;
5) przy licytacjach i przetargach – cena rzeczy uzyskana w wyniku licytacji lub przetargu;
6) przy losowaniach nagród – wartość wylosowanych nagród;
7) przy umowie dzierżawy (poddzierżawy) oraz najmu (podnajmu) – wartość świadczeń powtarzających się za czas, na
jaki umowa została zawarta, a przy umowie zawartej na czas nieokreślony – wartość świadczeń za okres 10 lat;
8) przy ustąpieniu pierwszeństwa hipotecznego – wartość przedmiotu czynności określona według pozycji posuwającej
się naprzód, a jeżeli suma pozycji ustępującej jest niższa – według tej niższej sumy.
§ 3.3) Maksymalna stawka wynosi od wartości:
1) do 3000 zł – 100 zł;
2) powyżej 3000 zł do 10 000 zł – 100 zł + 3% od nadwyżki powyżej 3000 zł;
3) powyżej 10 000 zł do 30 000 zł – 310 zł + 2% od nadwyżki powyżej 10 000 zł;
4) powyżej 30 000 zł do 60 000 zł – 710 zł + 1% od nadwyżki powyżej 30 000 zł;
5) powyżej 60 000 zł do 1 000 000 zł – 1010 zł + 0,4% od nadwyżki powyżej 60 000 zł;
6) powyżej 1 000 000 zł do 2 000 000 zł – 4770 zł + 0,2% od nadwyżki powyżej 1 000 000 zł;
7) powyżej 2 000 000 zł – 6770 zł + 0,25% od nadwyżki powyżej 2 000 000 zł, nie więcej jednak niż 10 000 zł, a w przypadku
czynności dokonywanych pomiędzy osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej w rozumieniu przepisów ustawy
z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn nie więcej niż 7500 zł.
§ 4. Przy obliczaniu wartości przedmiotu czynności notarialnej nie odlicza się obciążeń i bonifikat.

§ 6. Za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego:
1) umowę zobowiązującą, zawartą pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu,
2) umowę przenoszącą własność lub użytkowanie wieczyste, w wykonaniu umowy zobowiązującej,
3) umowę sprzedaży nieruchomości rolnej z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa,
4) umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego lub nieruchomości gruntowej zabudowanej jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym,
dokonywanej przez Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub inne podmioty na podstawie ustaw
przyznających nabywcom tych lokali lub nieruchomości bonifikaty od ceny,
5) umowę zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu,
6) umowę zbycia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego,
prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej (prawa do lokalu mieszkalnego w domu budowanym
przez spółdzielnię mieszkaniową w celu przeniesienia jego własności na członka),
7) umowę zbycia ekspektatywy spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, odrębnej własności lokalu lub domu
jednorodzinnego w trybie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119,
poz. 1116, z późn. zm.5)),
8) umowę ustanowienia odrębnej własności lokalu lub przeniesienia własności domu jednorodzinnego z prawem do gruntu,
zawartych w wykonaniu umów o budowę lokalu lub domu, w trybie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach
mieszkaniowych,
9) umowę przeniesienia własności lokalu lub domu jednorodzinnego z prawem do gruntu, przez spółdzielnię mieszkaniową,
10) umowę przeniesienia własności, oddania w użytkowanie wieczyste lub przeniesienia prawa użytkowania wieczystego
działki budowlanej na rzecz spółdzielni mieszkaniowej w trybie art. 35 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach
mieszkaniowych,
11) ustanowienie hipoteki, z zastrzeżeniem § 7 ust. 1 pkt 1,
12) przebieg licytacji lub przetargu,
13) przyjęcie na przechowanie pieniędzy w walucie polskiej lub obcej,
14)6) umowę zawieraną na podstawie przepisu art. 9 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r.
Nr 80, poz. 903 oraz z 2004 r. Nr 141, poz. 1492),
15)6) umowę darowizny lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, jeżeli umowa jest zawierana pomiędzy osobami zaliczanymi
do I grupy podatkowej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn,
a nabywcy są uprawnieni do skorzystania z ulgi, o której mowa w art. 16 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku
od spadku i darowizn,
15a)7) umowę deweloperską,
16)8) umowę ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienia własności tego lokalu na nabywcę,
w tym w wykonaniu umowy deweloperskiej,
17)6) umowę sprzedaży nieruchomości gruntowej, stanowiącej działkę budowlaną w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia
27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647, z późn. zm.9)),
18)10) umowę przeniesienia na nabywcę własności nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym lub prawa użytkowania
wieczystego nieruchomości gruntowej i własności domu jednorodzinnego na niej posadowionego, w tym w wykonaniu
umowy deweloperskiej,
19)10) umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego
– maksymalna stawka wynosi połowę stawki przewidzianej w § 3.

§ 16. Za dokonanie czynności notarialnej niewymienionej w przepisach poprzedzających maksymalna stawka wynosi 200 zł.

PODATEK VAT
23 %



piątek, 17 stycznia 2014

Minister środowiska powołał zespół ds. monitorowania ustawy śmieciowej

Minister środowiska Maciej Grabowski powołał zespół ds. analizy wdrażania tzw. ustawy śmieciowej - poinformował resort. Grupa przedstawicieli m.in. gmin oraz przedsiębiorców - pod kierownictwem prof. Andrzeja Kraszewskiego - zarekomenduje zmiany w ustawie.

Jak w piątek wyjaśnił resort, zespół przeprowadzi analizę stanu wdrażania systemu gospodarki odpadami komunalnymi, na podstawie której przedstawi ministrowi rekomendacje rozwiązań organizacyjnych, legislacyjnych i ekonomicznych, które usprawnią działanie nowego systemu.

W skład zespołu wchodzą przedstawiciele miast, gmin wiejskich, urzędów marszałkowskich, właścicieli nieruchomości oraz przedsiębiorców, który realizują zadania przewidziane w ustawie. Szefem grupy jest były minister środowiska prof. Andrzej Kraszewski, a jego zastępcą prof. Marek Górski z Uniwersytetu Szczecińskiego.

W skład zespołu wchodzą też: doradca ministra Jan Polaczek, Marcin Chełkowski - Ove Arup & Partners International Ltd., Krzysztof Choromański - Związek Miast Polskich, dr Grażyna Ciemniak - Unia Metropolii Polskich, Ryszard Deluga - Związek Województw RP, Adam Ludwikowski - Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, dr inż. Piotr Manczarski - Politechnika Warszawska, Dariusz Matlak - Polska Izba Gospodarki Odpadami, Barbara Różewska - Stowarzyszenie Mieszkańców "Grunt to Warszawa", Edward Trojanowski - Związek Gmin Wiejskich RP, Tomasz Uciński - Krajowa Izba Gospodarki Odpadami.

Ministerstwo dodało, że w pracach zespołu jako doradcy będą mogli brać udział także przedstawiciele administracji państwowej, samorządów czy środowisk naukowych i gospodarczych.

Zespół ma pracować do 30 czerwca 2014 r.

Resort podał także adres mailowy (odpady@mos.gov.pl), na który swoje uwagi i propozycje zmian co do funkcjonowania systemu mogą zgłaszać mieszkańcy, właściciele nieruchomości i przedsiębiorcy zajmujący się gospodarką odpadami.

Ministerstwo zapewnia, że uwagi będą gromadzone i publikowane na stronie www.naszesmieci.pl. Zostaną one także przekazane do rozpatrzenia zespołowi ds. wdrażania ustawy.

Od 1 lipca 2013 r., zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.

źródło: rp.pl

czwartek, 16 stycznia 2014

Nowe przepisy, zamiast chronić urokliwe widoki, mogą naruszać konstytucję.



W miejscach cennych przyrodniczo ma nie być farm wiatrowych czy innych konstrukcji, które mogłyby zakłócić sielski krajobraz. Taki jest cel projektowanych zmian w tzw. ustawie krajobrazowej. W praktyce może się jednak okazać, że niektóre czynności będą przez przedsiębiorców i urzędników wykonywane dwa razy.

Zgodnie z projektem marszałkowie województw mają raz na 20 lat sporządzać audyty krajobrazowe. Jeśli w danym miejscu znajdą się cenne przyrodniczo obiekty, pojawi się konieczność uchwalenia urbanistycznych zasad ochrony krajobrazu. Taką uchwałę podejmie sejmik województwa. Będzie ona mogła wprowadzić ograniczenia dotyczące lokalizowania zabudowy, wielkości budynków. Może też wskazać materiały budowlane dopuszczone do zastosowania w danym miejscu czy kolorystykę obiektów. W czasie planowania inwestycji trzeba będzie przeanalizować, czy nie zakłócą krajobrazu.

Analizy tego, jak np. dany obiekt wpływa na krajobraz, dokonuje się już dzisiaj. Tak się dzieje, gdy inwestycja wymaga oceny oddziaływania na środowisko. Po wejściu w życie rozwiązań tzw. ustawy krajobrazowej wiele inwestycji będzie wymagało przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko na podstawie obecnych regulacji, a na podstawie nowych – osobnego sprawdzenia, czy np. budowla nie zakłóci krajobrazu.

– Dojdzie do zdublowania oceny oddziaływania na krajobraz, pojawi się chaos planistyczny i ryzyko kolizji interpretacyjnych – mówi Arkadiusz Sekściński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Dodaje, że w różnych dokumentach mogą się pojawić odmienne diagnozy wpływu danej inwestycji na krajobraz.

To nie koniec zarzutów. Okazuje się, że również audyty krajobrazowe marszałków mogą się okazać powieleniem istniejących rozwiązań. Zgodnie z prawem ochrony środowiska podczas sporządzania planów zagospodarowania przestrzennego trzeba scharakteryzować elementy przyrodnicze na danym obszarze.

Zdaniem Arkadiusza Sekścińskiego to kolejny przykład dublowania obowiązków i niejasnych zależności między istniejącym systemem a nowymi propozycjami.

Co więcej, nowe regulacje mogą być niezgodne z konstytucją. Chodzi tu głównie o to, że ochrona krajobrazu będzie ustalana na poziomie województwa, a nie gmin.

– Wyposażenie organów samorządu województwa w kompetencje, które zgodnie z konstytucyjnym domniemaniem właściwości powinny przysługiwać gminom, skutkować będzie naruszeniem zasady proporcjonalności powoływanej przez Trybunał Konstytucyjny, jako sposobu realizacji zrównoważonego rozwoju – ocenia radca prawny Robert Zajdler, ekspert ds. energetycznych Instytutu Sobieskiego.

Etap legislacyjny: pierwsze czytanie w Sejmie




źródło:

rp.pl

sobota, 14 grudnia 2013

Ogrody działkowe



Nowa ustawa działkowa wejdzie w życie 19 stycznia 2014 r., a nie od Nowego Roku, jak pierwotnie planowali posłowie.

Dzisiaj Sejm zaakceptował poprawki senackie zgłoszone do nowej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych.

Przyjęto poprawkę przewidującą, że prawa do działki można przenieść z jednego działkowca na drugiego tylko w umowie pisemnej z podpisami poświadczonymi notarialnie. Dzięki temu ma zwiększyć się pewność obrotu prawnego nimi. Przesunięto też datę wejścia w życie nowej ustawy z 1 stycznia na 19 stycznia 2014 r. Chodzi o to, by dać wystarczająco dużo czasu prezydentowi do namysłu.

Nowa ustawa działkowa od początku budziła skrajne emocje. Jej opracowanie wymusił wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Zakwestionował on aż 24 artykuły obowiązującej jeszcze ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych.

Przede wszystkim sędziom Trybunału nie podobało się to, że Polski Związek Działkowców jest monopolistą na ogrodach.

Wyrok wejdzie w życie 20 stycznia 2014 r. Po tej dacie zniknie więc podstawa prawna do funkcjonowania ogrodów. Dlaczego tak ważny jest pośpiech przy uchwalaniu nowych przepisów.

Nowa ustawa nie wszystkim się jednak podoba. Utrzymuje bowiem dominującą pozycję PZD. Zgodnie z nią PZD przekształci się w stowarzyszenie ogrodowe, a oddziały terenowe pozostaną jego jednostkami organizacyjnymi. W ciągu 12 miesięcy we wszystkich ogrodach działkowych muszą się jednak odbyć zebrania. W ich trakcie działkowcy mają podjąć decyzję, czy pozostają w strukturach przekształconego w stowarzyszenie PZD czy też powołają do życia nowe stowarzyszenie, które będzie zarządzało ogrodem. Przejmie ono dotychczasowy majątek ogrodu. Sami działkowcy zdecydują także, czy chcą być członkami stowarzyszenia ogrodowego czy nie. Jeżeli zrezygnują z członkostwa, nie stracą prawa do działki. Dalej będą mogli ją uprawiać.

Co ciekawe, Biuro Legislacyjne Senatu także uważa, że nowe przepisy nie do końca wprowadzają w życie wyrok Trybunału.

Jego wątpliwości budzi przekształcenie Polskiego Związku Działkowców w duże stowarzyszenie ogrodowe, a także sposób wydzielania się ogrodów ze struktury tego stowarzyszenia.

www.rp.pl

Umowa użytkowania wieczystego gruntu


użytkownik wieczysty może zrzec się prawa użytkowania


Każdy użytkownik wieczysty może zrzec się prawa użytkowania gruntu - orzekł w uchwale Sąd Najwyższy. Sąd potwierdził prawo prywatnych firm do zrzeczenia się użytkowania, mimo że przepisy pozwalają na to wprost tylko firmom państwowym i samorządowym.

Powodem, dla którego prywatne firmy chcą się zrzec prawa użytkowania wieczystego gruntu, są najczęściej wysokie opłaty roczne za użytkowanie. Dotychczas były jednak wątpliwości, czy prywatna firma może to zrobić.

Z ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa wynika, że zrzec się prawa użytkowania wieczystego mogą tylko państwowe lub samorządowe osoby prawne.

Z tego powodu spółka z Torunia, której dotyczy uchwała SN, spotkała się z odmową notariusza, który nie zgodził się na to, by prywatna spółka zrzekła się prawa użytkowania wieczystego.

Spółka złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Toruniu, ale sąd stwierdził, że wątpliwości w tej sprawie powinien rozstrzygnąć Sąd Najwyższy. Toruński sąd zwrócił uwagę na dotychczasowe rozbieżne wyroki sądów, z których część orzekała, że firma prywatna nie może zrzec się prawa użytkowania wieczystego, a część była zdania, że takie zrzeczenie jest możliwe. Jako argument przywoływano to, że kodeks cywilny pozwala zrzec się np. prawa użytkowania czy prawa zastawu, a użytkowanie wieczyste jest do nich podobne.

Sąd Najwyższy orzekł w piątkowej uchwale, że użytkownik wieczysty, który nie może się zrzec użytkowania na podstawie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, może się go zrzec na podstawie art. 902[1] kodeksu cywilnego (sygn. III CZP 81/13).

SN podkreślił, że w takiej sytuacji zrzeczenie nie następuje w wyniku oświadczenia użytkownika wieczystego, ale bezpłatnej umowy pomiędzy użytkownikiem a gminą lub Skarbem Państwa.